Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
422 posty 4786 komentarzy

Autorytetom zastępczym: Stop!

1normalnyczlowiek - Jak mądre - to pochwal i powiedz innym, a jak złe to ... też powiedz innym a mi zwróć uwagę! Ale: Nie musisz komentować. Wystarczy, że przeczytasz ... i za to Ci również dziękuję.

25 lat świet(l)nych?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Unijne" kłamstwo Donalda Tuska i członków PKW. Trzeba ujrzeć to co jest pokazywane a nie fantasmagorie PolitycznychOszustów.

     Zgodnie z obietnicą, jako uzupełnienie notki: "15 lat świetlnych, 25 lat do prześwietlenia" oraz jako rozwinięcie stawianych tam tez, postaram się przedstawić: Jak można z innej perspektywy popatrzeć na ten "Siedmiomilionowy Spot", który - wbrew temu co usiłuje wmówić premier, propagandyści partyjni i członkowie PKW - nie tylko że nie powinien być uważany za unijny spot, ale wręcz został świadomie zmanipulowany - od początku do końca. Owszem, ktoś może się przyczepić, że "szukam dziury w całym", ale tak można powiedzieć tylko wtedy, gdy ktoś bezmyślnie wpatruje się w ekran telewizora i bezkrytycznie, bez grama choćby refleksji, połyka serwowaną tam papkę propagandową. Bo jeśli ktoś ma otwarty umysł, dysponuje nawet tylko "jaką taką" wiedzą i zdolnością kojarzenia faktów, to bez trudu zauważy, że twórcy tego spota - na życzenie Donalda Tuska i całej Partii Rządzącej - po prostu sobie zakpili, zarówno z polskiego społeczeństwa, jak i z urzędników i instytucji, od których po prostu - a to, tak sądzę, będzie można jednoznacznie przyznać po przeczytaniu całości - wyłudzili kasę na taką produkcję!

      Omawianie treści przedstawionych w spocie, należy - na co zwróciłem uwagę w poprzedniej notce - rozpocząć od tego co pominięto. A pomija się przecież rzeczy nieważne lub mało ważne. No to popatrzmy co pominęła propaganda rządowa, uznając za nieistotne w drodze do zjednoczenia z Unią Europejską. Pominięcie obrad Okrągłego Stołu - by nie przypominać, że prawie wszyscy obecni prominenci, decydenci, piastujący teraz najwyższe stanowiska państwowe, kolaborowali wtedy z komuną(?) - nie dziwi. Rządów premiera Tadeusza Mazowieckiego również się wstydzą - to zrozumiałe, choćby tylko ze względu na współpracę tego rządu z esbecją zacierającą ślady po swojej działalności w PRL-u. Ale pominięcie 1989 roku, jako początku transformacji ustrojowej, przynajmniej ze względu na wybory 4 czerwca, nazywane pierwszymi wolnymi wyborami (choć fakt, że nie do końca takimi były) - i tym bardziej, że ci sami ludzie już przebierają nózkami na samą myśl o świętowaniu 25 Rocznicy tychże wyborów, gdzie będą mogli znowu się promować ... bo rządzą! - to jawna kpina i hipokryzja!

     W tym kontekście już przestaje dziwić pierwsza scenka z ubranymi (by pasowało do tego co mówią?) czarno/biało/granatowo(?): Janem Suzinem i  Edytą Wojtczak mówiącą:

"W tym roku życzymy sobie przede wszystkim, aby życie wokół nas stawało się normalne i kolorowe."

Na "dowód" tego mamy scenkę na granicy: Podnosi się szlaban i ... "jedziemy":

Startujemy, na nową drogę życia, której symbolem jest - jak widać (Skoda 1000 MB) - wcale nie polski samochodzik do tego nazywany: "Tysiąc Małych Błędów", co i tak nie oddaje w pełni pomysłowości (ilości afer) tzw. liberałów, którzy dorwali się do władzy razem z komunistami. W prostych słowach wyraził to sympatyczny Pan w futrzanej czapce, mówiąc:

"Robić ... interes!"

A rozwinęła tę myśl równie sympatyczna Pani:

"Po prostu: Radzić sobie dobrze, żeby wszystko dobrze wyszło."

Natychmiast na myśl przyszły mi słowa Beaty Sawickiej o trzech macherkach, które dobrze wiedzą jak:

"Kręcić lody" na służbie zdrowia

i hasło Platformy Obywatelskiej:

"By żyło się lepiej" - nam!

Tę pasjonującą opowieść o pierwszych kilkunastu latach transformacji, kończą obrazki z "Jarmarku Europa" i giełdy samochodowej z "Polonezami", "Maluchami".

No i przechodzimy do "świetl(a)nej przyszłości", czyli do nowego, przełomowego okresu dynamicznego rozwoju kraju:

"2004 – 2014 10 lat w Unii Europejskiej"

czego dowodem ma być pokazany most Siekierkowski, a który został oddany do użytku 21 września tylko że: ... 2002 roku (sic!)... Jego budowa wraz z drogami dojazdowymi trwała 2 lata. W otwarciu brali udział: ówczesny Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, ówczesny Premier Leszek Miller, ówczesny Marszałek Sejmu Marek Borowski, ówczesny Wicemarszałek Senatu Kazimierz Kutz ...

W kolejnym ujęciu widzimy Stadion Narodowy, jako symbol wybudowania stadionów z okazji "Euro 2012" - dzięki czemu, jak wiemy, rządowi Donalda Tuska udało się zniszczyć wiele polskich firm ... nie tylko budowlanych.

Następnie mamy: Gdańsk nabrzeże ...
... i młode piłkarki łapiące się za ręce w kółku i podnoszące ręce w górę - co jako żywo przypomina scenkę z reklamy "Coca Cola cup".
By jednak nie przychodziły nam do głowy jakieś głupie domysły, by nie było żadnych wątpliwości  co do uczciwości metod propagandowych, stosowanych przez decydentów i realizatorów, za chwilę dostajemy po oczach oślepiającym blaskiem bijącym z woodstockowej sceny ...

... a że "Woodstock" kojarzy się z hasłem :  "Róbta co chceta" ...???

Przecież "nikt" tak tego nie odbierze! :)

I teraz dochodzimy do dwóch kolejnych scenek: skoku na motocyklu i dziewczynek grających w piłkę na Orliku(?). Dodając do tego Stadion Narodowy mamy komplet  trzech obrazków, z których bardzo dumny jest nie kto inny, jak specjalista od radzenia sobie w "Dzikim Kraju", czyli Mirosław Drzewiecki.To właśnie on, w jednej ze stacji telewizyjnych, gdy rozmowa zeszła na "unijny spot", stwierdził: "... jestem dumny, bo w spocie są trzy rzeczy które robiłem: Stadion Narodowy, Orliki, X Fighter ..." Wymowne, że "zapomniał" wspomnieć o pewnym "drobiazgu": Z powodu opóźnień w budowie Stadionu Narodowego, podjęto decyzję o zmianie miejsca rozegrania zawodów Red Bull X-Fighters. Przeniesiono je na 6 czerwca 2011 roku, na Stadion Miejski w Poznaniu. Zawody te miały być pierwszym wydarzeniem sportowym odbywającym się na Stadionie Narodowym na chwilę przed oficjalną ceremonią jego otwarcia - niestety nie był gotowy na ich rozegranie w planowanym terminie.

Jeśli w tym momencie pomyślimy sobie, że (nie)nasz rząd wydał ponad SIEDEM! milionów złotych na filmik poświęcony pasjom piłkarskim premiera i promowaniu "dzieł" skarbnika PO, to chyba za idealny pomysł realizatorów tego filmu uznamy pokazanie właśnie w tym momencie:

- rozradowanego tłumu Polaków w strefach kibica - choć wiemy doskonale, że w czasie "Euro 2012" nie mieliśmy żadnego powodu do dumy i radości, z jakichkolwiek polskich sukcesów a zyski dzięki kosmicznym cenom w strefie kibica, wcale nie poszły do polskiej kieszeni!

- i dziecko biegnące wewnątrz kółka - jak chomik, któremu też się wydaje, że biegnie do przodu!

A czy możemy być dumni z innych pomysłów obecnej władzy, która budując drogi, pozazdrościła Norwegii, Szwajcarii ... tunelów w górach, więc też sobie takie fundnęła, co przedstawia następny fragment "unijnego" spota, w którym pędzimy trasą szybkiego ruchu w - nikomu nie potrzebnym - tunelu dźwiękochłonnym
Dalej mamy kolejny "sukces", czyli: most nad autostradą - pamiętam podobny, który w szerszym ujęciu prowadził z obu stron w "szczere pole".
Ponownie jedziemy mostem Siekierkowskim, mijamy z lotu ptaka farmę wiatraków (kto, od kogo i za ile wynajął helikopter?), wjeżdżamy na ryneczek, gdzie dzieci podrzucają kręgle, widzimy zjazd (symboliczny?) na deskorolce po poręczy, grę w badmingtona na plaży ... nad Wisłą, kibiców ze strefy kibica z odwróconym napisem Polska układającym się w słowo: bolek, lecimy nad łanami zboża, wreszcie dolatujemy w góry, by zobaczyć piękny zachód Słońca. I w tym momencie można przypomnieć jak Jarosław Gowin ocenił wypuszczenie takiego spota:

"... wyrzucene w błoto pieniędzy ... ze spotu wynika, że gdyby nie Unia Europejska, to by dzieci nie grały w piłkę, Słońce by nie zachodziło nad górami ... takie wasalne podejście ..."

No i powoli zbliżamy się do finału. Najpierw polska flaga rozwijana na Woodstocku - ale jak widać nie zdążyła się w pełni rozwinąć!
       A w scenie finałowej mamy Paula McCartney'a, rozkładającego bezradnie ręce w znanym geście, często praktykowanym na scenie przez tzw. "Artystów scen polskich", szczególnie na etapie schyłkowym ich kariery a wołającym do publiczności:

Oddaję się Wam ... cały! Bierzcie mnie bez względu na to jaki jestem!

Paul McCartney najpierw robi obrót w prawo, potem w lewo - co pewnie symbolizuje zwrócenie się Polski najpierw ku prawicy potem ku lewicy - następnie patrzy na środek - czyli na centrum

a więc chodzi o objęcie władzy przez Platformę Obywatelską i ...

... łapie się za głowę!!!


Na tym tle ukazuje się napis:

"10 lat świetlnych"

i odzywa się głos lektorki, która (nawiasem mówiąc) łamanym polskim językiem, z rusko - ukraińskim akcentem, ogłasza:

"Polska. Od dziesięciu lat w Unii Europejskiej"

Pod tym wszystkim "podpisani:

Narodowa Strategia Spójności dla rozwoju Polski
Ministerstwo Infrastruktury i Spójności
Unia Europejska Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Mam nadzieję, że jasno wyłożyłem, iż i Hejdżud i rząd PO i członkowie Państwowej Komisji Wyborczej, błędnie uznają omawiany spot, za spot unijny ...

C.b.d.o.

Dziękuję za uwagę :)

 

12:57

PS. Ufff! Zdążyłem przed kolejnym odcinkiem serialu:

"Cyrk Donalda Tuska: Chwalmy się"

w myśl zasady znanej w "pewnym" środowisku:

"Chwalcie nas  a my Was"

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031