Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
421 postów 4682 komentarze

Autorytetom zastępczym: Stop!

1normalnyczlowiek - Jak mądre - to pochwal i powiedz innym, a jak złe to ... też powiedz innym a mi zwróć uwagę! Ale: Nie musisz komentować. Wystarczy, że przeczytasz ... i za to Ci również dziękuję.

19 kłamstw Tomasza Lisa.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W normalnym kraju, tacy jak Tomasz Lis nie dostaliby pracy w żadnym zawodzie zaufania publicznego!

          Jako że wypociny tego dziennikarzyny, to stek prymitywnych pomówień, bzdur i kłamstw, więc nie czuję się w obowiązku by choćby podać link do strony, na której on te wszystkie swoje brednie umieścił. Za to pozwolę sobie dodać komentarz i wyjaśnienia do poszczególnych jego stwierdzeń:

(1) "W normalnym kraju Komorowski, żaden tam "prezydent Komorowski", ale "Komorowski", nie byłby prezydentem. Bo Komorowski jest (pst!) lewicowy. I kpił z mojego brata.

---> Już w pierwszy dwóch zdaniach, Tomasz Lis pokazał nie tylko swoje zakłamanie i obłudę, ale wręcz bezdenną głupotę i brak wiedzy na temat zasad obowiązujących w normalnych krajach, o ugruntowanej demokracji. Otóż, w takich krajach mogłoby się zdarzyć, że nawet taki Bronisław Komorowski mógłby zostać wybrany na prezydenta - i to z prostego powodu:

Podczas kampanii wyborczej, głupotę i prymitywizm da się ukryć przed elektoratem. I gdyby tylko o to chodziło, to "prezydentów Komorowskich" mielibyśmy na pęczki.

normalny.neon24.pl/post/64106,esencja-spotkania-lis-komorowski

Na szczęście dla obywateli danego kraju - a niestety, dla różnych Komorowskich - i dzięki temu, że żaden Lis by nie popracował tam jako dziennikarz tak długo, jak to bywa w Polsce, to na pewno w tych krajach nie dałoby się ukrywać przeszłości własnej i najbliższej rodziny, związków z antynarodowymi służbami czy obrony bandytów, złodziei i oszustów! A już za okazywanie pogardy obywatelom własnego kraju, za podjudzanie do obrzucania oszczerstwami przeciwników politycznych, za opluwanie bohaterów narodowych i za zwalczanie narodowych wartości, tradycji, historii ... byłoby się zupełnie skreślonym z kandydowania na jakąkolwiek funkcję publiczną - nie tylko na prezydenta kraju!

(2) A Tusk też byłby poza polityką, bo jest gotowy łamać prawo.

---> Nieprawdą jest mówienie, że Tusk jest  tylko "gotowy łamać prawo"! On prawo już wielokrotnie łamał w przeszłości i tej bliższej i tej dalszej! Gotów jest robić to nadal - jeśli tylko będzie miał stworzone takie możliwości przez popłuczyny dawnych służb, korzystając przy tym w dalszym ciągu z parasola ochronnego komunistycznych złogów, okupujących polski wymiar sprawiedliwości i aparat ścigania!

normalny.neon24.pl/post/59414,tragikomedia-od-ochlaptuska-do-premiera-tuska

 (3) W normalnym kraju prezydentem i premierem byłby Kaczyński. Oto jedynie słuszna definicja normalności.

---> Swój prymitywizm myślenia oraz skłonność do kłamstw i konfabulacji ujawnił dość dokładnie Tomasz Lis właśnie w tym miejscu, w którym zaprezentował swoje (lub podpowiedziane) definicje normalności. To Tomasz Lis i inni jemu podobni kretyni wymyślają takie "definicje", by próbować ośmieszyć tych, którzy są przeciwnikami politycznymi ich mocodawców (bezpośrednich bądź pośrednich).

(4) W normalnym kraju wyborcy wybraliby Kaczyńskiego, a skoro nie wybrali, to wyborcy są nienormalni i kraj jest nienormalny.
Oczywiście, jak Polska długa i szeroka, każdy Polak ma swoją definicję normalności.

---> Szydząc z Polaków, Tomasz Lis pokazuje, że ma ich w głębokiej pogardzie - ale nie ich pieniądze, które za takie szydzenie dostaje!  Kpi sobie, choć doskonale wie, że ci, którzy "nie wybrali", to zagłosowali inaczej tylko dzięki takim oszustom propagandowym, jak m.in. on sam! Nie ma to niczego wspólnego z normalnością - za to ma wiele wspólnego brakiem uczciwości, z nierzetelnością dziennikarską, ze sprzedawaniem się za pieniądze oszustom politycznym, by służyć ich interesom.

(5) Oczywiście prawdziwi Polacy mają taką definicję jak pan prezes. Ale nienormalni, czyli większość, mają jednak definicję odrobinę inną.

---> Tę inną definicję, to mają tylko tacy jak Tomasz Lis, którzy z Polakami i z Polską niewiele mają wspólnego - poza dojeniem kraju i obywateli, oczywiście!

W większości przypadków, Tomasz Lis, kieruje swoje kłamliwe tezy w stronę Jarosława Kaczyńskiego. Niektóre z tych tez można uznać za słuszne ... ale tylko w przypadku, gdyby mówiły o Donaldzie Tusku, Bronisławie Komorowskiem, o wielu innych ludziach z Platformy Obywatelskiej i z innych postkomunistycznych środowisk.

Na przykład taka teza jest ze wszechmiar słuszna:

(6) W normalnym kraju poza polityką byłby polityk, który zajmuje się wyłącznie skłócaniem narodu.

---> Tylko że sugeruje ona wprost, że Polska jest nienormalnym krajem, dlatego że stery władzy trzymają (oficjalnie) tacy ludzie jak Donald Tusk, Bronisław Komorowski, Ewa Kopacz, Bogdan Borusewicz ..., czyli ludzie od lat walczący z polskością, z polską historią, tradycją, zwyczajami, m.in. zastraszając władze uczelni, gdy pojawia się jakiś niepoprawny politycznie, ale odważnie patrzący na rzeczywistość i historię, ich wychowanek, lub zastraszając władze lokalne, szefostwa różnych instytucji, gdy te wydały zgodę aby na ich terenie odbyły się spotkania z bohaterami Solidarności - ale nie z tymi z koncesjonowanej opozycji, uznawanymi przez kapepowski Salon! Któż jak nie Bronisław Komorowski opluwał Polaków w 2005 roku ze wściekłości za przegraną w wyborach jego partii? A któż inny jak nie Donald Tusk, jako pierwszy tak bezczelnie i zdecydowanie  podzielił Polaków na Moherowy Ciemnogród i na Wykształconych z Wielkich Miast! A obżydliwe kłamstwa Ewy Kopacz w sprawie smoleńskiej??? To lisi mocodawcy wciąż skłócają naród - a nie my, normalni Polacy!


(7) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który nie mając żadnych dowodów, oskarża wybranych demokratycznie przywódców o zdradę stanu.

---> Rżnięcie głupa nie pomoże nawe takim lisom, które udają, że nie wiedzą na czym polegają uczciwe wybory. Na pewno nie są "demokratycznie wybrani" tacy ludzie, których wspierały nie tylko "rozgrzane sędziny", sprzedajne media i pseudo dziennikarze, ale i ruskie serwery! Do tego, czymże innym jak nie zdradą stanu jest wyrażenie zgody przez Donalda Tuska na niszczenie i fałszowanie dowodów, na manipulację faktami w obliczu największej tragediii narodowej!  A wysłanie zaufanych, uzbrojonych ludzi ze służb, by przeszukali pomieszczenia i "zabezpieczyli" nie tylko oficjalne dokumenty, ale nawet by przetrzebili prywatne szuflady tych, których ciała jeszcze ciepłe leżały na miejscu tragedii i nie zostały zidentyfikowane, jak nazwać jak nie próbą ukrywania dowodów własnych niegodziwości? Przecież takie polecenie wydał nie kto inny, jak przyszły prezydent kraju, Bronisław Komorowski! Dla niego to była najważniejsza sprawa, a nie badanie przyczyn tragedii, ból rodzin, rozpacz wszystkich normalnych Polaków! Rzeczxywiście, tacy ludzie jak oni obaj, w normalnym demokratycznym kraju nie mieliby prawa nawet sprzątać w jakiejś publicznej instytucji a co dopiero pełnić jakąkolwiek funkcję ...


(8) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który przegrywając wybory nie jest nawet w stanie pogratulować zwycięzcom.

---> Gratuluje się ... i owszem ... ale tylko tym którzy w uczciwy sposób wygrywają! Naprawdę, taki "zdolny i bystry" z pozoru dziennikarz ... a nie wie, że ten który wygrał, nie dość, że najpierw odznaczał i nagradzał kagiebistów fałszujących śledztwo smoleńskie, to jeszcze na dodatek spotkał się potajemnie, poza krajem, bez zgody jakiegokolwiek oficjalnego organu państwa, z obcymi służbami? Czy celem takiego spotkania człowieka, który tylko w zastępstwie wypełnia daną funkcję - do tego tuż przed drugą, decydującą turą wyborów - nie mogło być złożenie deklaracji lojalności, by zdobyć dodatkowe poparcie??? Do tego oszukał Polaków, w sprawie krzyża, wywołując zaraz po ogłoszeniu wyników wojnę o krzyż oraz spiesząc z uhonorowaniem bolszewickich najeźdźców w Ossowie. Komuś, kto walczy z krzyżem i deklaruje miłość do bolszewików, nie powinien podawać ręki żaden normalny, uczciwy człowiek - nie tylko kontrkandydat w wyborach!

(9) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który niezmiennie posługuje się insynuacjami pod adresem całych grup obywateli.

---> Tomasz Lis bezczelnie kłamie, używając ogólników, gdyż nie potrafi podać konkretów. A może wstydzi się przyznać, o którą "grupę obywateli" tak bardzo mu chodzi, kogo tak broni? Nie tych czasem, którzy stali tam gdzie ZOMO, SB, UB, KPP? Dobrze wie, że te "insynuacje", to jedynie wymysł takich jak on propagandowych oszustów, którzy wszelkimi siłami usiłują za każdym razem wywracać do góry nogami sens wypowiedzi, zarówno Jarosława Kaczyńskiego, jak i innych ludzi z jego opcji politycznej.


(10) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który sugeruje, że przywódcą sąsiadującego z nami kraju jest kanclerz, którego kariera była promowana przez sowieckie służby.

---> A nie była!!!??? Kto uczył takiego Tomcia Lisa historii, skoro on nie wie nawet tego, że STASI nie było niezależną policją! Biedne, nieporadne lisiątko nie potrafi nawet skorzystać z Wikipedii, by tam przeczytać, że STASI, jako policja polityczna, "... utworzona w 1949, w ramach Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ... zajmowała się inwigilowaniem, szykanowaniem i represjonowaniem obywateli NRD, prowadziła także działalność zagraniczną o podobnym charakterze. Organizacyjnie podporządkowana radzieckim służbom specjalnym. ..."


(11) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który mówi, że w Moskwie są papiery na urzędującego prezydenta (Kwaśniewskiego).

---> Fakt. Są nie tylko w Moskwi ale i w prywatnych archiwach niektórych UB/SB-eków i nie tylko na temat pobytu na wczasach w "obozie" w Jaworzu, gdzie podobno bohatersko spłodził kolejnego potomka...

www.obnie.pl/index.php

I za zdradzenie taaakiej "tajemnicy" redaktor Lis gotów jest nawet relegować kogoś z kraju?

(12) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który próbuje wjechać na polityczne szczyty na plecach narodowego bohatera, a potem przez ponad 20 lat robi wszystko, by tego bohatera zgnoić.

---> Kolejne bezczelne kłamstwo Tomasza Lisa! Żaden z Braci Kaczyńskich nigdy nie usiłował na czyichś plecach "wjechać na polityczne szczyty". To co osiągnęli, osiagnęli dzięki własnej wiedzy i umiejętnościom, nie uciekając się do podchodów i niszczenia innych ludzi - tak jak to czynił nie raz ten, nazywany przez Lisa, "bohater narodowy" i to już w czasach pierwszej Solidarności, czując poparcie swego wieloletniego "kierowcy"! Lech Wałęsa sam siebie zgnoił wiele razy i to nie tylko odzywką, wzywającą do pałowania związkowców, czy bredzeniem o 25 negocjatorach wysyłanych do rozmów z esbecją! Już film o nim powstał a Wałęsa nadal nie wie, gdzie był ten sławny "mur/płot", przez który on dostawał się do stoczni ... A to przecież nie jedyne tajemnice, tak skrzętnie chronione przed opinią publiczną:

narodowyszczecin.pl/index.php/archives/1619


(13) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który demokratyczną i niepodległą Polskę nazywa Rywinlandem i kondominium.

---> W normalnym kraju, człowiek który temu by zaprzeczał, nie dostałby nie tylko funkcji naczelnego lub autorskiego programu w telewizji, ale nikt nie pozwoliłby mu sprzątać w biurach jakichkolwiek mediów!

(14) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który mówi, że społeczeństwo obywatelskie jest zagrożeniem dla państwa.

---> Zagrożeniem dla każdego normalnego państwa jest "obywatelskość" w takim wydaniu i w takim rozumieniu, w jakim występuje w nazwie partii, która, aby oszukać wszystkich, nazwała siebie Platformą Obywatelską. Już wszyscy myślący Polacy zdążyli zauważyć, że Platforma Obywatelska i prawie wszyscy jej członkowie mają tyle samo wspólnego z "obywatelskością" co Milicja Obywatelska i milicjanci w czasach PRL-u!

(15) W normalnym kraju nie byłby w polityce ktoś, kto notorycznie krytykuje wymiar sprawiedliwości, gdy tylko ma on czelność podejmować decyzje niezgodne z jego widzimisię.

---> Następne kłamstwa i oszczerstwa w wykonaniu Tomasza Lisa! Głupota wyroków sądowych i  sędziowskich uzasadnień jest powszechnie znana. Ostatnio jakiś kretyn, podobno z wymiaru sprawiedliwości, wielce się oburzył, że zaostrzone bedą wymogi co do stosowania PESEL-a - by jednoznacznie określić, kto jest osobą oskarżoną i by nie skazywać tylko ze względu na podobieństwo imienia i nazwiska. W opinii tego "sędziego", bardzo to utrudni im prowadzenie spraw i oddali terminy wydawania wyroków. Tym samym przyznał się, że dla niego nie jest ważne, że mógłby skazać niewinną osobę, bo liczy się tylko sztuka! A że przez to komornik zniszczy życie wielu niewinnym ludziom ... to już takiego "sędziego" nie obchodzi. Dlatego już małe dzieci wiedzą, że ubecny wymiar sprawiedliwości nie ma nic wspólnego nie tylko ze sprawiedliwością, ale i z uczciwością. Przecież, przez takich ludzi, jak m.in. Andrzej Zoll, który podaje się za jednego z twórców prawa i za konstytucjonalistę, polskie prawo nie jest spójne - a on nadal je "udoskonala" na polecenie premiera! Czy nie po to aby nadal można było gnębić uczciwych ludzi,umożliwiając jednocześnie uniknięcie odpowiedzialności tym, którzy za swoje czyny, w normalnym państwie, z normalnym prawem już dawno gniliby w więzieniach a ich majątki, zgromadzone na drodze przestępczej, poszłyby na wypłaty odszkodowań dla ich ofiar?

(16) W normalnym kraju poza polityką byłby człowiek, który nie ma konta w banku, nie robi nigdy zakupów, nie ma prawa jazdy, czyli generalnie ma szalenie umiarkowaną styczność z problemami, które mają miliony ludzi zamieszkujących normalny kraj.

---> Że Tomasz Lis jest impotentem seksualnym, wiadome jest od dawna ...

normalny.neon24.pl/post/68092,talib-geremka-michnika-i-mazowieckiego-tomasz-lis-nadaje

Jednak z tego co wyżej napisał, wynika coś więcej. A mianowicie, że Tomasz Lis jest nie tylko homoseksualistą, ale i pedofilem! Przecież to Tomasz Lis twierdzi, że nie wolno zajmować się ani polityką, czyli m.in. gospodarką, ekonomią, finansami, ani sprawami innych ludzi, ani żadnymi tematami, w których samemu nie ma się osobistych doświadczeń - jak choćby zakupy, operacje bankowe, jazda samochodem ... Skoro jednak Tomasz Lis wypowiadał się na tematy związane ze środowiskami LGBTP, także na temat pedofilii, oznacza to - według jego słów - że zna te tematy z osobistego doświadczenia! Należałoby oczekiwać więc, że policja i prokuratura sprawdzi, czy Tomasz Lis rzeczywiście jest pedofilem, czy tylko ułożył sobie taką "zgrabną" tezę (16), by bezpodstawnie opluć Jarosława Kaczyńskiego.


(17) W normalnym kraju mało komu przyszłoby do głowy, że taki ktoś, kto pokazał już czym pachną jego rządy, miał poparcie milionów ludzi i całkiem poważnie myślał nie tylko o powtórce, ale o powtórce w wariancie o wiele groźniejszym niż poprzednio.

---> Ówczesne rządowe decyzje "pachniały", ale uczciwością i normalnością i to we wszystkich dziedzinach życia. "Jedyną" nienormalną decyzją w czasach "jego rządów" była zgoda, by ktoś tak zakłamany i niekompetentny jak Tomasz Lis, pracował w publicznych mediach!

To, czym straszy nie tylko Tomasz Lis, akurat jest realizowane przez rząd Platformy Obywatelskiej, rękami premiera, jego ministrów i parlamentarzystów, tych ubecnych fejginiątek - w wariancie, którego nie powstydziłby się nawet ich idol.

narodowyszczecin.pl/index.php/archives/15321

(18) Jarosław Kaczyński znowu, nie wiadomo czy ze względu na proszki czy ich brak, jest sobą. Ufff...Ufff

---> No proszę. Widać, że Tomasz Lis obeznany jest nie tylko z pedofilią, ale i z ćpaniem. Jeśli żyjemy w normalnym kraju, to Policja szybko się dowie, gdzie on zaopatruje się, nie tylko w "mięsko", ale i w narkotyki. Raczej po samych lekarstwach takich bzdur by nie wypisywał (nawet po Viagrze) - a na trzeźwo się nie da!

(19) "... bo najwyraźniej w naszym wesołym, normalnym kraju, Kaczyńskiego jest w stanie pokonać wyłącznie Kaczyński."

---> Nie wiem, gdzie znajduje się ten lisi kraj, ale na pewno nie tu gdzie jest Polska! Tylko czy tamten kraj jest normalny, skoro wesołość wywołuje obrazek, jak wcale nie myśliwy, ale lis ... sam sobie ... strzela w stopy?

KOMENTARZE

  • a czy istnieje jakiś normalny kraj ?
    przecież Clinton wcale nie posuwał Lewinsky, jak orzekła izba.

    Czy po tym może jeszcze cokolwiek dziwić ?
  • @ Autor
    5 * Pozdrawiam. :)))
  • @Repsol
    Dziękuję za dobre słowo :)

    Pozdrawiam
  • @Autor
    Przecież jeden z prominentnych polityków PO powiedział wprost, że:

    "Polska to dziki kraj"

    I ten oczywisty fakt zawdzięczamy właśnie m.in. dzięki temu, który te słowa wypowiedział jak i jego licznym politycznym kolegom.

    Pozdrawiam.
  • Normalny Kraj Polska
    To nie nasz kraj jest nienormalny.To nienormalne są stosunki w nim panujące jakie narzóciła nam Magdalenka.Tomasz Lis wie że klamstwo powtarzane tysiąc razy staje sie prawdą.Ale mnie interesuje jak to sie stało że tomasz Lis dostał pracę w TVP od Urbańskiego za rządów koalicji PiS LPR Samoobrona.Zapytany o to jeden ze znanych profesorów odpowiedział że jest duże prawdopodobieństwo że Tomasz Lis ma jakies papiery na Urbańskiego i trzyma go za jaja.Mnie mało obchodzi co ma Urbański na Lisa,mnie interesuje fakt że nadredaktor Tomasz Lis realizuje w TVP programy o tematyce antypolskiej antypatriotycznej a ja jestem zmuszany do płacenia abonamentu.Kto zna odpowiedź na moje pytanie jak długo jeszcze Tomasz Lis będzie opluwał Polaków w telewizji z nazwy polskiej .Stefan Michał Dembowski za ca prezesa Stowarzyszenie Demokracja USA New York kontakt na stronie internetowej www.stowarzyszeniedemokracjausa.com
  • Autorze 5+++++++!!!! oraz mój suplement.
    Max Kolonko w punkt: "Nie ma w polskim dziennikarstwie większego hipokryty niż Tomasz Lis"
    opublikowano: dzisiaj, 2:37 | ostatnia zmiana: dzisiaj, 2:38
    Fot. YouTube

    Mariusz Max Kolonko w swoim cyklicznym komentarzu na YouTube tym razem wziął pod lupę polski establishment medialny. Zaczął od Tomasza Lisa. Pokazał dwie okładki „Newsweeka” z Jerzym i Maciejem Stuhrem narzekającymi na złe traktowanie ich przez tabloidy i zacytował komentarz naczelnego tego tygodnika:

    Właściwie co to za różnica czy nieszczęsny troglodyta policzkuje Grzegorza Miecugowa, czy żałosny półanalfabeta tratuje swoim tekścikiem Macieja Stuhra? W obu przypadkach idzie przecież o to samo – odreagowanie własnych kompleksów i zafundowanie gawiedzi widowiska.

    Kolonko informuje, że komentarz Lisa zatytułowany był „Źródła medialnej hipokryzji” i stwierdza:

    Proszę państwa nie ma w polskim dziennikarstwie większego hipokryty niż Tomasz Lis. Nie ma. Oto, jakie widowisko funduje naczelny polskiego wydania „Newsweeka”.

    Przypomina widzom okładkę z Antonim Macierewiczem stylizowanym na taliba i komentuje:

    W Stanach byłby proces z tego i bankrutujące pismo. Za to…

    - mówi pokazując okładkę z Jarosławem Kaczyńskim i podpisem „Dzień świra” http://www.savetubevideo.com/?v=KpItuOjYz8Q&feature=player_embedded Dla porównania warto przypomnieć, jak swój talent parodystyczny prezentował człowiek wynajmowany przez Lisa do kierowania parówkowym portalem:

    CZYTAJ WIĘCEJ: Mistrz grzywek z pasemkami znów atakuje. Machała zżółkł z zazdrości z powodu popularności Kolonko. A co robi sam? ZOBACZ WIDEO

    …byłby pozew. Za to…

    - dodaje wyświetlając okładkę z całującymi się księżmi -

    ...kary finansowe. Jak działa prawo w Polsce, to ja nie wiem. Pismo stacza się na poziom dokładnie tego samego tabloidu, o którym mówił ten redaktor.

    Tomasz Lis zamienił ten niegdyś szanowany międzynarodowy tytuł na prywatny billboard do zwalczania swoich przeciwników i nagradzania kumpli, który pozwala mu na istnienie w przestrzeni medialnej. Temu samemu ma służyć program „Tomasz Lis na żywo” w telewizji publicznej TVP. Tam z kolei zapraszamy tych, którzy mogą nam pomóc istnieć w przestrzeni medialnej, tych polityków także, którzy maja swoje kontakty i wtyki na IX piętrze na Woronicza. „Tomasz Lis na żywo” pracuje dla establishmentu medialnego, on nie pracuje dla państwa. Tomasz Lis uosabia establishment medialny – jego arogancję, zadufanie w sobie i totalny brak szacunku dla państwa, który redaktor naczelny Newsweeka nazywa w swoim najnowszym komentarzu „gawiedzią”.

    Następnie przypomina nagranie z debaty z Lisem na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie ten m.in. nazywa widzów „baranami” albo rzuca bon mot: „Ludzie nie są tacy głupi, jak nam się wydaje - są dużo głupsi”.

    By wreszcie szerzej omówić zjawisko polskiego „establishmentu medialnego”. Definiuje je tak:

    Grupa ludzi, którzy są powiązani ze sobą systemem koligacji, rodzinnych, towarzyskich, prawnych, zawodowych. U nich się także kotłuje. Niektórzy są wykluczani z tego towarzystwa, inni sa pasowani na nowych milusińskich. Zobaczmy zatem, kim są ci ludzie.

    I omawia rodzinno-towarzyskie zależności, na przykładzie m.in. Piotra Kraśki, Tomasza i Hanny Lisów czy Małgorzaty Wyszyńskiej.

    Całość do obejrzenia na poniższym filmie od 10:57 do 17:10.
  • @amadeusz2006
    "Ale mnie interesuje jak to sie stało że tomasz Lis dostał pracę w TVP od Urbańskiego za rządów koalicji PiS LPR Samoobrona."

    ---> Szanowny Panie. Powody obecnie dziwnie wyglądających a wtedy nie wywołujących zbytnich kontrowersji, nominacji już są w znacznym stopniu znane. Wystarczy popatrzeć, gdzie jest obecnie i co mówi taki Radosław Sikorski, Kazimierz Marcinkiewicz ...
    Czy teraz byśmy się zdziwili - nie patrząc jaka opcja polityczna rządzi - że R.Sikorski na swego wiceministra weźmie Stanisława Kozieja?
    Przecież oni wszyscy to dorośli ludzie, o ukształtowanych poglądach politycznych i światopoglądzie. jedynie jakiś koszmarny wstrząs może powodować w takim wieku zmiany. A u nich te zmiany nastąpiły natychmiast, gdy okoliczności się zmieniły! Obżydliwe wypowiedzi Sikorskiego, Mężydły, Zalewskiego ..., od razu po zmianie barw partyjnych, o czymś świadczą!

    A czy teraz dziwilibyśmy się, gdyby K.Marcinkiewicz podjął niektóre z decyzji, które chciał realizować wtedy, gdy został premier i we współpracy z pewnymi osobami, o których wtedy było cicho??? Wystarczy poszukać szczegółów dotyczących okoliczności wydawania i poprawiania decyzji w sprawie warszawskiej obwodnicy, by wiedzieć z kim już wtedy trzymał.

    Podobnie, jak z nominacją Marcinkiewicza na premiera, było z Lisem w TVP. "Ktoś" doradził, by pokazać pluralistyczną twarz PiS-u ...
  • Dzisiejszy Lis to tylko skutek
    Początek kariery tego typka to bezprzykładne plucie i rzucanie, powielanie oszczerstw "Michników" na Stanisława Tymińskiego w 1990 roku. Za to plucie został sowicie wynagrodzony co ukształtowało tego człowieka na później, że pluciem, oszczerstwami zdobywa się zawodową dziennikarską pomyślność.
  • @Henryk Kreuz 11:48:15
    A czego to spodziewać się po pomiocie politruka z LWP, niewiadomego? a raczej wiadomego pochodzenia? to pomioty chazarów zza Donu lub po spermie krasnoarmistów.
  • @Kula Lis 11:58:23
    To tępi parweniusze dopuszczeni do zawodu i władzy.
  • @Kula Lis 11:58:23. Lis do BOLKA na video Nocna Zmiana
    panie prezydencie niech nas pan ratuje...jak to TW do TW...
  • @Eclipse 18:35:29
    Pamiętam. Pzdr!
  • @Kula Lis 08:53:12
    Dla Autora 5* . Tymczasowo. Dlaczego tak się pytają. pozdrawiam ?.
  • @Kula Lis 11:59:16
    Parweniusze , Zgoda , ale Nie Tępi tylko wyjatkowo SPRYTNI a spryt to najważniejszy z warunków przetrwania w naturze ,daleko przed Inteligencją, Wiedzą, także Siłą a nawet i Majetnością .
    Pozdrawiam!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30